Lagotto romagnolo w dogoterapii

By 0 Comment

Coraz więcej osób, które szukają psa do pracy w dogoterapii, zwraca uwagę na lagotto romagnolo. W internecie roi się od opisów rasy, w których lagotto jawi się jako pies idealny, do wszystkiego i dla każdego, a dogoterapia jest wymieniana jako jeden z przykładów pracy, w której lagotto sprawdzi się idealnie. Czy na pewno tak jest? I na co zwrócić uwagę wybierając psa do takiej pracy? Rozmawiam o tym z Wiolettą Ewą Gorlicką, która ze swoim psem Giro (GABRIEL z Ustrońskiego Zakątka) od 2018 r. regularnie prowadzi zajęcia edukacyjne w szkołach i przedszkolach.

 

Katarzyna Tomczyk-Jezierska: Czym jest dogoterapia i czy to to samo, co prowadzenie zajęć edukacyjnych z psem?

Wioletta Ewa Gorlicka: Istnieją trzy formy zajęć, które zostały zdefiniowane przez pionierskie stowarzyszenia o zasięgu międzynarodowym i nieustannie wiodące prym w dziedzinie terapii z udziałem zwierząt:

  1. AAA – aktywne spotkania z udziałem zwierząt (Animal Assisted Activities) zajęcia te nie posiadają wytyczonych celów terapeutycznych, zazwyczaj zawierają elementy zabaw, swobodnych rozmów, aktywności, ich przebieg jest spontaniczny. Nie ma określonego czasu ich trwania oraz obowiązku prowadzenia dokumentacji opisującej przeprowadzone spotkanie. Najczęściej przybierają formę zajęć grupowych.
  2. AAT – terapia z udziałem zwierząt (Animal Assisted Therapy) to działanie mające ściśle określone cele. Zwierzę spełniające określone kryteria jest integralną częścią całego procesu terapeutycznego. Wyspecjalizowany profesjonalista prowadzi zajęcia, określa ich cele i zadania dla każdego uczestnika lub grupy. Przebieg i rezultaty terapii są obserwowane.
  3. AAE – edukacja z udziałem zwierząt (Animal Assisted Education) ta forma zajęć ma za zadanie polepszać sprawność funkcji poznawczych człowieka. Jest działaniem celowym, kierowanym prowadzonym przez profesjonalistę z zakresu danej specjalności. Zajęcia odbywają się z udziałem odpowiednio wyszkolonych zwierząt,
    w miejscach do tego wytyczonych. Dla każdego uczestnika wyznaczone są odpowiednie cele. Cały proces powinien być dokumentowany i służyć kolejnym etapom pracy z danym człowiekiem.

 

Co myślisz o przydatności lagotto do takiej pracy?

Musimy pamiętać, że lagotto to psy, które wymagają umiejętnego prowadzenia z uwagi na to, że są psami myśliwskimi. Podczas szkolenia lagotto może często pracować nosem. Naturalne dla niego aportowanie w szkoleniu może być zarówno bardzo przydatne jak i utrudniające nam pracę. Lagotto to psy, które szybko się nudzą przez co mogą na szkoleniach pewne rzeczy wymuszać lub zaznaczać szczekaniem. W terapii takie szczekanie może bardzo utrudniać pracę. Musimy pamiętać, że psy wykorzystywane do zajęć AAT muszą być zrównoważone, ciche, delikatne itp. Z Giro prowadzę zajęcia edukacyjne, gdyż uważam, że do zajęć terapeutycznych jest zbyt energiczny. Świetnie za to odnajduje się w zajęciach edukacyjnych z dziećmi, gdzie wspólnie mogą pokonać na przykład tor przeszkód czy pobawić się we wspólną zabawę ruchową. Warto również wspomnieć, że dogoterapia jest zajęciem bardzo obciążającym psychicznie i tylko nieliczne jednostki się do tego nadają.

 

Nad czym musiałaś najwięcej pracować podczas przygotowywania Giro do pracy? Jakie były największe problemy?

Najwięcej pracy musiałam włożyć w pracę nad jego emocjami, szczególnie w wyciszenie. Bardzo ważna była również socjalizacja w wieku szczenięcym, gdyż lagotto często bywają wycofane i lękliwe. Nie ukrywam, że sporo trudności nadal przysparza nam jego szczekliwość i to, że ciągle musi być w centrum uwagi (taki z niego gwiazdor). Jednakże znalazłam na to sposób i po prostu mówię dzieciom, że jak będą głośno i nie będą uważać na zajęciach, to Giro może zaszczekać i upomnieć się o ciszę. I o dziwo to na nie działa.

 

Czy w takim razie lagotto faktycznie należą do grupy psów, które idealnie nadają się do pracy z dziećmi?

Jeszcze do niedawna wśród hodowców ras najczęściej wykorzystywanych w dogoterapii, jak golden retreivery czy labradory, było popularne określenie „idealny pies dla dzieci”. Często wspomina się o całkowitym braku agresji. Jednakże należy pamiętać, że lagotto, labrador czy też golden to nadal psy myśliwskie, które podlegają próbom pracy. Psy takie na skutek swojego temperamentu pozostawione bez odpowiedniej socjalizacji, szkolenia i stymulowania często staja się problematyczne, lękliwe i nadpobudliwe.

 

A jednak można znaleźć te nieliczne jednostki, jak Giro, które będą w stanie podołać takiej pracy. Jak to zrobić?

Szukanie psa, który poradzi sobie z próbami pracy dogoterapeutycznej należy zacząć od wybrania dobrej, sprawdzonej i zaufanej hodowli. Miejsce, w którym przebywał szczeniak jest bowiem bardzo istotne. Tak samo ważni są rodzice szczeniaka, ich charakter i zdrowie. Bardzo ważne jest, żeby poinformować wcześniej hodowcę o swoich planach, gdyż wczesna socjalizacja psa ma bardzo duży wpływ na rozwój szczeniaka. Maluch z pomocą hodowcy powinien pozytywnie uwarunkować jak największą ilość bodźców. Nieodpowiednia socjalizacja lub jej brak może w przyszłości skutkować lękami, fobiami a nawet wykluczeniem psa z pracy dogoterapeutycznej.

 

A co z wyborem konkretnego szczeniaka?

Przy wyborze wyczekiwanego szczeniaka nie należy kierować się emocjami lub upodobaniami, jak również zakładać, że każdego szczeniaka da się wyszkolić na psiego terapeutę. Szczenię powinno być zrównoważone, jednakże należy pamiętać, że to zawsze psie dziecko i niektóre zachowania będą adekwatne do jego wieku. Aktualnie hodowcy mogą wykonywać testy psychiczne, które mają na celu określenie cech osobowości szczeniaka. Jednakże wyniki testów bardzo często pokrywają się z obserwacjami hodowcy. Należy pamiętać o tym, że nawet pomimo takiej selekcji nie mamy 100% pewności, że wybrany szczeniak będzie się nadawał do pracy terapeutycznej. Predyspozycje psa są tylko pierwszym krokiem w przygotowaniu psa do pracy.

 

A później następuje długa i żmudna praca ze szczeniaczkiem w nowym domu.

Ważne jest, żeby pamiętać, że charakter psa kształtuje się przez pewien czas na podstawie środowiska i różnych oddziaływań. Szeniak będący w nowym domu już od pierwszych chwil powinien mieć określone zasady i konsekwentne komunikaty. Ważne aby szczeniak ukończył psie przedszkole, gdzie będzie miał okazję poznać inne psy, ludzi oraz nauczy się podstawowej komunikacji z przewodnikiem. Na tym etapie przewodnik wraz z psem tworzą więź emocjonalną i wspólne zrozumienie, które będzie im towarzyszyło w dalej pracy. Oczywiście praca szczeniaka nie kończy się na psim przedszkolu a trwa przez cały jego okres dorastania. Pies powinien znać podstawowe komendy, potrafić panować nad emocjami, ładnie chodzić przy nodze. Musimy również mieć pod kontrolą fazę dojrzewania psa i pamiętać o tym, aby pies nie miał w tym okresie styczności z czynnikiem stresującym.

 

W jakim wieku pies może zacząć pracę terapeutyczną?

Psy najczęściej zaczynają pracę w dogoterapii około 2 roku życia, jednakże nie jest to określone żadnym przepisem prawnym i niektóre fundacje szkolące psy mogą mieć różne spostrzeżenia co do wieku.

 

Gdzie szukać informacji o szkoleniach psich terapeutów? Czym się kierować przy wyborze szkoleniowca?

Dzisiaj w dobie Internetu nie jest to trudne zadanie, jednakże trzeba być ostrożnym przy wyborze odpowiedniego szkolenia. Ja mogłam polegać na znajomych dogoterapeutach, behawiorystach, którzy pomogli mi wybrać odpowiednia szkołę. Zanim jednak się zdecydowałam, dużo czytałam na temat danej szkoły i głównie kierowałam się ich doświadczeniem. Dlatego też wybrałam instytucję, która od kilkunastu lat zajmuje się szkoleniem psów asystujących i terapeutycznych. Ważne również było dla mnie to, że do kursu trzeba było podejść z psem. Kurs kończył się egzaminem teoretycznym jak również praktycznym (w tym zaliczenie praktyk z psem, zachowanie psa na mieście oraz podstawy posłuszeństwa).

 

Z Giro pracujesz z dziećmi zdrowymi. Twój drugi pies to barbet przygotowywany do pracy z chorymi. Dlaczego w tym przypadku zdecydowałaś się na inną rasę?

Dlatego, że poznałam barbety kilka lat temu i skradły moje serce tak samo jak lagotki. W sumie nie można powiedzieć, że nadają się bardziej do pracy terapeutycznej niż lagotto, bo to również psy myśliwskie i potrzebują odpowiedniego ułożenia od szczeniaka. Wybór barbeta do terapii padł raczej ze względów gabarytowych. Jest to większy pies, co w terapii ułatwia pracę na przykład przy chorych na wózkach inwalidzkich czy chorych leżących w szpitalach. Jednak to również nie jest regułą, bo często w terapii spotkać możemy cavaliery, a więc małe psy.  Mimo wszystko znając lagotki i barbety mogę stwierdzić, że te drugie psy są bardziej stabilne psychicznie, a przede wszystkim nie są aż tak szczekliwe jak lagotki. Do tego zaczynam również pracę jako Terapeuta Integracji Sensorycznej, w której chciałabym wykorzystywać elementy dogoterapii. Na terapii SI można często spotkać dzieci z nadwrażliwością słuchową i dzieci autystyczne. Stąd też wybór innej rasy niż lagotto.  Jednakże na dzień dzisiejszy jeszcze ciężko mi stwierdzić co pokaże przyszłość z barbetem.

 

Wioletta Ewa Gorlicka – pedagog, terapeuta integracji sensorycznej, dogoterapeuta

Giro na Facebooku